środa, 26 czerwca 2013

Ciasto gaździny Skupniowej



Ciasto nie jest podhalańskie, jednak nauczyłem się go od gaździnki Skupniowej z Białego Dunajca. Szybkie, łatwe i pyszne. Doskonałe do porannej kawy, posmarowane dżemem lub miodem.

Składniki:
1 szklanka wody
1 szklanka oleju rzepakowego
1 szklanka cukru
1 torebka cukru wanilinowego
Czubata łyżeczka proszku do pieczenia
4 jajka
2,5 szklanki mąki

Przygotowanie:
Do garnka wsypujemy szklankę cukru, wlewamy szklankę oleju i szklankę wody. Wszystko zagotowujemy co jakiś czas mieszając. Po doprowadzeniu do wrzenia zdejmujemy z palnika i studzimy. Do garnka dodajemy cukier wanilinowy, proszek do pieczenia, wbijamy 4 jajka i łączymy składniki ze sobą. Następnie wsypujemy dwie i pół szklanki mąki, dokładnie mieszamy i wlewamy do formy posmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą. Pieczemy około 60 minut w temperaturze 200°C.
Możemy urozmaicić ciasto i część wlać do formy a do drugiej części dosypać kakao i wylać na środek jasnej masy.

czwartek, 6 czerwca 2013

Chaczapuri adżarskie



Moda na wszystko co gruzińskie trwa. Nie wiem dlaczego dopiero teraz, jeśli restauracje oferujące kuchnię kaukaską istnieją od dawna i radzą sobie bardzo dobrze.  Chaczapuri to sztandarowa potrawa kuchni gruzińskiej. Każdy region Gruzji przygotowuje swoją wersję tej potrawy, głównie różnią się kształtem. Oryginalne chaczapuri przygotowuje się z gruzińskiego sera, jednak jest on ciężko dostępny w Polsce, dlatego można go zamienić na swoje ulubione sery. Chaczapuri nie należy do skomplikowanych potraw, dlatego każdy kto chciałby przenieść się do Gruzji przynajmniej na talerzu, powinien je przyrządzić. A do popicia, doskonałe gruzińskie białe wino…

Składniki:
2 szklanki mąki
Szklanka kefiru lub maślanki
20 g drożdży
Łyżeczka cukru
3 łyżki oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek
Sól
2-3 łyżeczki masła
2-3 jajka
Kilka liści świeżych ziół
200 g mozzarelli
100 g sera owczego
100 g sera feta

Przygotowanie:
Drożdże kruszymy i ucieramy z łyżeczką cukru, następnie wlewamy je do większego naczynia, dodajemy łyżkę mąki i odstawiamy na jakiś czas, aż drożdże zaczną pracować. Dodajemy resztę mąki, wlewamy kefir lub maślankę, olej i szczyptę soli do smaku. Zagniatamy ciasto do momentu, aż będzie elastyczne. Odstawiamy na pół godziny do wyrośnięcia.
W czasie wyrastania ciasta przygotowujemy nadzienie. Mozzarellę, ser owczy i fetę kroimy w kostkę, i mieszamy. Ser przyprawiamt ziołami, jak bazylia, tymianek, melisa czy kolendra.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na 2-3 części, rozwałkowujemy a następnie formujemy łódeczki. Na dno każdej łódeczki nakładamy nadzienie serowe. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 230°C przez 15 minut. Chwilę przed końcem pieczenia wyjmujemy chaczapuri i wbijamy na każde jajko, wstawiamy znów do piekarnika na 2-3 minuty, tak by białko ścięło się a żółtko pozostało płynne. Po wyjęciu z piekarnika na jajko kładziemy odrobinę masła.

środa, 29 maja 2013

Nid du saumon


Nid du saumon oznacza dosłownie gniazdo łososia, można łatwo się domyślić, że chodzi o kształt. Ciasto francuskie jest jedną z najszybszych form przygotowania czegoś pysznego a zarazem efektownego w kilka minut. Niespodziewani goście „zmusili mnie” do zrobienia szybkiej przekąski. Jest banalnie łatwa w wykonaniu i pyszna. Warto spróbować.

Składniki:
1 opakowanie ciasta francuskiego
150 g łososia wędzonego
100 g serka topionego
Koper świeży
Oregano
Pieprz i sól

Przygotowanie:
Ciasto francuskie smarujemy serkiem topionym. Możemy dodać śmietankowy, który jest najbardziej uniwersalny, ja dodałem jednak serka o smaku pleśniowego sera lazur (rewelacyjny, dostępny w Lidlu). Na serek topiony równomiernie układamy kawałki łososia, które następnie posypujemy odrobiną soli, pieprzu i dużą ilością siekanego koperku. Zwijamy w rulon, układamy na formie do pieczenia i sklejamy końce, by powstał okrąg. Następnie wierzch ciasta smarujemy wodą, posypujemy oregano i wykonujemy delikatnie nacięcia, przez które powinien wyciekać ser podczas pieczenia. Pieczemy około 15-20 minut (do momentu, kiedy ciasto będzie złote) w temperaturze 180°C.

czwartek, 16 maja 2013

Conchiglioni z ricottą i szpinakiem


Dzisiaj lekki, smaczny, wykwintny a zarazem prosty i tani przepis. Piękne muszle w kolorach włoskiej flagi zasmakują nie tylko wegetarianom, ale również wszystkim innym. Jedynym minusem potrawy jest to, że jest czasochłonna. Ale przecież w kuchni włoskiej chodzi o to, by celebrować jedzenie.

Składniki:
200 g makaronu conchiglioni
450 g szpinaku w liściach
250 g sera ricotta
30 g sera pleśniowego Castello (opcjonalnie)
3 ząbki czosnku
5 pomidorów
2 łyżki masła czosnkowego Lurpak
Bazylia, sól, pieprz kolorowy grubomielony

Przygotowanie:
Muszle gotujemy al dente i hartujemy. Szpinak podsmażamy w garnku na maśle, dodajemy 2 ząbki czosnku, pieprz, łyżeczkę bazylii i dokładnie mieszamy. Po około 10 minutach dodajemy ser ricotta oraz jeśli ktoś zdecyduje się zaostrzyć smak – ser Castello. Dokładnie łączymy wszystkie składniki, dodajemy soli do smaku i odstawiamy do ostygnięcia.
Pomidory obieramy ze skórki, kroimy drobno i podsmażamy na patelni na maśle, dodajemy 1 ząbek czosnku i odrobinę bazylii. Można doprawić solą, cukrem i pieprzem według uznania. Następnie przekładamy pomidory do naczynia żaroodpornego.
Muszle nadziewamy sosem szpinakowo serowym za pomocą łyżeczki a następnie układamy je w naczyniu żaroodpornym na sosie pomidorowym. Całość wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C na około 15-20 minut. Wierzch można posypać tartą mozzarellą.




środa, 8 maja 2013

Krem z groszku z ricottą


Ricotta jest serem podpuszczkowym pasującym do wszystkiego. Ma delikatny mleczny smak i można łączyć ją zarówno z deserami jak i słonymi potrawami. Doskonale komponuje się z delikatnym kremem z groszku. Jest on bardzo szybki i bardzo prosty w przygotowaniu. A smak jest nie do opisania.

Składniki:
 Pół litra bulionu drobiowego lub warzywnego
2 puszki groszku konserwowego
Łyżka świeżej melisy
2 łyżki oliwy z oliwek
3 łyżki sera ricotta
100 ml mleka

Przygotowanie:
Groszek z puszki płuczemy dokładnie w durszlaku i wrzucamy do gotującego się bulionu. Posiekaną świeżą melisę dorzucamy do garnka oraz dodajemy oliwę z oliwek, mleko i ser ricotta. Roztrzepujemy dokładnie trzepaczką i  gotujemy 5 minut po czym blendujemy. Przecieramy przez sitko, by pozbyć się łupin z groszku. Podajemy posypaną mielonymi orzechami włoskimi i udekorowaną listkiem melisy.

niedziela, 28 kwietnia 2013

Crema di porri


Pory są nieodłącznym elementem kuchni toskańskiej. Już w starożytności używane były często do przyrządzania potraw. Podobno cesarz Neron pochłaniał ogromne ilości porów, gdyż twierdził, że warzywo dobroczynnie wpływa na jego głos. Mimo to, że pory są bardzo zdrowe (są bogate m.in. w fosfor, żelazo, wapń, witaminę C, B1 i B2) w Polsce nadal używa się go wyłącznie jako dodatek do włoszczyzny lub kroi odrobinę do sałatek. Trzeba to zmienić – pora na pora!

Składniki:
3 duże pory
50 g masła
1 litr rosołu
1 ziemniak
Sól i pieprz cytrynowy do smaku

Przygotowanie:
Pory myjemy i kroimy w cienkie plastry, po czym podsmażamy na maśle. Zeszklone pory dodajemy do rosołu razem z surowym ziemniakiem pokrojonym w kostkę. Przyprawiamy pieprzem oraz solą i całość gotujemy około 40 minut. Zupa sama z siebie powinna stać się kremem, jednak możemy ją dodatkowo zblendować, by upewnić się, że ziemniak także się rozpadł. Zupę krem podajemy posypaną parmezanem lub grzankami z ciemnego pieczywa.

środa, 17 kwietnia 2013

Tawcze grawcze "na bogato"


Tawcze graczwe to narodowa potrawa Madeconii. W dosłownym tłumaczeniu tawcze grawcze oznacza miseczkę fasoli. Podstawowa wersja to fasola Jaś, papryka, cebula i olej, pieczone w glinianych naczynkach. W macedońskich restauracjach tawcze grawcze jest jedną z podstawowych potraw i można ją dostać praktycznie we wszystkich zakątkach kraju, tak jak w polskich restauracjach obowiązkowo musi być rosół czy pomidorowa. Coraz częściej spotyka się urozmaicone wersje tawcze grawcze. Ja też przygotowałem wersję „na bogato”.

Składniki:
250 g fasoli Jaś
200 g ciecierzycy
3 marchewki
1 pietruszka
Pół małego selera
1 nieduża cukinia
3 pomidory bez skórki
Pół papryki
1 duża czerwona cebula
1/3 pora (najlepiej środkowa część)
3 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek
Sól, pieprz, kolendra mielona
Natka pietruszki

Przygotowanie:
Fasolę i ciecierzycę moczymy przez noc, po czym gotujemy (oczywiście osobno). Odcedzamy, ale 2 szklanki wywaru z fasoli zachowujemy do pieczenia. Do naczynia żaroodpornego (z przykrywką!) wrzucamy pokrojoną marchew, pietruszkę, seler, cebulę, pora, ciecierzycę, fasolę i podlewamy szklanką wywaru z fasoli oraz oliwą. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200°C i pieczemy 30 minut. Po tym czasie dodajemy pokrojoną paprykę, cukinię, pomidory i posiekany czosnek. Doprawiamy solą, pieprzem, kolendrą i natką pietruszki a następnie dokładnie mieszamy. Wstawiamy do piekarnika na kolejne 30-40 minut. Należy uważać, by wywar nie wyparował całkowicie, dlatego w razie potrzeby dolewamy stopniowo wywaru z fasoli. 

czwartek, 11 kwietnia 2013

Focaccia z physalisem


Kiedyś pisałem już o focacciach. To włoskie pieczywo będące podstawą pizzy ale występujące jako osobne danie. Focaccia jest o wiele starsza od pizzy – była przygotowywana zanim do Europy dotarły pomidory, dlatego nie jest posmarowana sosem pomidorowym jak jej młodsza siostra. Nie jest też posypywana serem. Ile ludzi, tyle rodzajów focacci – każdy może przygotować własną wersję. Ja proponuję następującą.

Składniki:
1,5 szklanki mąki
40 g drożdży
175 ml mleka
20 ml oliwy z oliwek
Łyżka masła czosnkowego Lurpak

50 g oliwek zielonych
Kilka pomidorków koktajlowych
Kilka owoców physalisu
Garść kaparów
Odrobina octu balsamicznego do skropienia
Oregano, sól, pieprz grubomielony
Kilka listków szałwii

Przygotowanie:
Drożdże rozrabiamy z łyżeczką cukru, łyżką mąki i odrobiną ciepłego mleka. Kiedy zaczną pracować dodajemy mąkę, sól, masło Lurpak i resztę mleka, następnie wyrabiamy elastyczne ciasto i odstawiamy na 10 minut aż zacznie rosnąć. Kiedy ciasto lekko podrośnie układamy je w formie do pieczenia posmarowanej oliwą i posypanej mąką. Ciasto smarujemy delikatnie oliwą, obsypujemy solą, pieprzem i oregano. Pomidory, physalis i oliwki kroimy na pół i układamy na cieście delikatnie przyciskając. Na koniec sypiemy garść kaparów i pryskamy niewielką ilością octu balsamicznego. Odstawiamy na 40-50 minut do wyrośnięcia. Na wierzch możemy położyć kilka listków szałwii, która nada bardzo przyjemnego aromatu.
Kiedy ciasto wyrośnie wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 220°C na 15 minut, następnie zmniejszamy temperaturę do 190°C i dopiekamy 10 minut.

wtorek, 9 kwietnia 2013

Pan di ramerino


Bułeczki z rozmarynem. Przepis pochodzi z mojej ukochanej, najprostszej, najzdrowszej i najsmaczniejszej kuchni – włoskiej. Pan di ramerino to słodko-słone bułeczki o cudownym rozmarynowym aromacie ze średniowiecznym rodowodem. Kiedyś przygotowywane w okresie Wielkiego Postu, teraz goszczą na stołach o każdej porze roku.

Składniki:
Pół kg mąki
50 g cukru
40 ml oliwy z oliwek
50 ml mleka
120 g rodzynek
30 g drożdży
2 łyżki masła
1 żółtko
Rozmaryn, sól

Przygotowanie:

Rodzynki moczymy w wodzie przez 20 minut. Drożdże mieszamy z łyżeczką cukru aż się rozpuszczą, po czym dodajemy 2 łyżki mąki, odrobinę mleka i pozostawiamy do wyrośnięcia. Do miski wsypujemy mąkę, cukier (ja dodałem trzcinowego, by urozmaicić smak), szczyptę soli, oliwę z oliwek i zaczyn drożdżowy. Ciasto wyrabiamy do momentu aż będzie elastyczne. Pod koniec wyrabiania dodajemy rodzynki oraz rozmaryn (ilość według uznania). Zagniecione ciasto pozostawiamy do wyrośnięcia na około godzinę w ciepłym miejscu. Po godzinie formujemy okrągłe bułeczki, układamy je na blasze, nacinamy (w krzyżyk, wzdłuż lub trzy razy w poprzek – jak kto woli) i smarujemy roztrzepanym żółtkiem. Pieczemy 10-15 minut w temperaturze 180°C.


piątek, 5 kwietnia 2013

Cynamonowy warkocz



Na temat pochodzenia ciasta po przeprowadzonym researchu mogę powiedzieć tyle – nie wiadomo do końca skąd jest. Tak jak ciężko ustalić kto faktycznie wynalazł hamburgera (choć ostatnio pogodzono kuchnię niemiecką i amerykańską wysuwając teorię, że powstał w niemieckich dzielnicach w Stanach Zjednoczonych) tak samo ciężko jest z tym ciastem. Jedni twierdzą, że skandynawskie, inni, że amerykańskie, jeszcze inni rzucają kuchnię bałkańską. Jak widzicie na zdjęciu, ciasto przygotowałem z kuzynką w jej nowojorskiej kuchni, więc uznajmy, że ciasto jest amerykańskie. A przepis dostałem od irlandzkiej wyroczni kulinarnej – Cindy O’Mazur.

Składniki:
CIASTO:
2 szklanki mąki
Pół łyżeczki soli
Pół szklanki letniego mleka
25 g drożdży
1/8 szklanki stopionego masła
1 żółtko
1 łyżka cukru

NADZIENIE:
1/4 szklanki miękkiego masła
4-5 łyżek cukru
3 łyżeczki cynamonu

Przygotowanie:
1. Drożdże rozrabiamy z łyżeczką cukru, dodajemy odrobinę mleka, mąki i zostawiamy do wyrośnięcia.
2. Do miski wsypujemy mąkę, sól, dodajemy masło, żółtko i zaczyn drożdżowy oraz resztę mleka i cukru. Zagniatamy ciasto i odstawiamy do wyrośnięcia na około godzinę.
3. Rozwałkowujemy ciasto na grubość około 1 cm.
4. Rozwałkowane ciasto smarujemy nadzieniem (masło dokładnie wymieszane z cukrem i cynamonem).
5. Ciasto zwijamy w rulon, po czym rozcinamy go na dwa kawałki wzdłuż.
6. Z dwóch części ciasta zaplatamy warkocz, starając się, by wewnętrzna strona (ta z nadzieniem) była skierowana do góry. Zawijamy warkocz na kształt wieńca i umieszczamy na blasze do pieczenia.
7. Wierzch możemy posmarować resztą nadzienia, jeśli nam zostało.
8. Pieczemy 30-35 minut w temperaturze 200°C aż ciasto będzie złoto-brązowe (jeśli wierzch zbyt bardzo się pali, przykrywamy ciasto papierem do pieczenia lub folią aluminiową).
9. Zmniejszamy temperaturę do 180°C i dopiekamy 5-10 minut.
10. Po wyjęciu można posypać ciasto cukrem pudrem.


wtorek, 2 kwietnia 2013

Bruschetta z łososiem i avocado z sosem mango


Nie przepadam za tradycyjnymi kanapkami, dlatego często gdy mam ochotę na pieczywo, sięgam po ciekawsze rozwiązania niż „kanapka z szynką i pomidorem”. Tym razem jeden z moich ulubionych sposobów na bruschettę. Można ją dowolnie modyfikować, np. zamiast roszponki, dodać wyrazistszą rucolę. Smacznie, zdrowo, kolorowo!

Składniki:
2 grube kromki zgrillowanego chleba
50 g łososia wędzonego
Pół avocado
Garść roszponki
Masło solone Lurpak
1/3 mango
2 łyżki słodkiego białego wina (np. Tokaj)

Przygotowanie:
Kromki chleba grillujemy i jeszcze ciepłe smarujemy masłem solonym Lurpak. Na masło kładziemy roszponkę a na nią naprzemiennie łososia i avocado. Mango ugniatamy widelcem z białym winem i tak powstałym sosem polewamy bruschettę. 

czwartek, 28 marca 2013

Szynka Earl Grey z rozmarynem


Potrawa ta jest wynikiem mojej wyobraźni, zamiłowania do nietypowych połączeń smaków oraz… miłości do mięsa. Szynka Earl Grey z rozmarynem jest bardzo łatwa w przygotowaniu, choć jak każda potrawa wymagająca duszenia jest czasochłonna.

Składniki:
1 szynka bez kości (kulka)
1 kubek mocnej herbaty Earl Grey
3 ziarna jałowca
3 ziarna ziela angielskiego
3 liście laurowe
1 łyżka stołowa rozmarynu
100 ml śmietany 18%
2 łyżeczki mąki
Łyżka masła
Łyżeczka cukru
Sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:
Szynkę kroimy w grube plastry i podsmażamy na maśle w głębokiej patelni. Kiedy plastry przyrumienią się, zalewamy je herbatą i dodajemy jałowiec, ziele angielskie, liście laurowe, rozmaryn i cukier. Dusimy 90 minut po czym wyjmujemy mięso (sos będzie łatwiej dokończyć kiedy nie będzie na patelni szynki). Kilka łyżek wywaru dodajemy do śmietanki i mieszamy. Dodajemy mąkę i znów mieszamy. Następnie powoli dolewamy do sosu, energicznie mieszając, by wszystko dokładnie się połączyło. Dodajemy sól i pieprz do smaku, wkładamy z powrotem szynkę i dusimy jeszcze około 10 minut. Tak przygotowaną szynkę można podawać samą lub z ulubionym dodatkiem – choć najlepiej smakuje z pieczonymi ziemniaczkami.


niedziela, 17 marca 2013

Flaugnarde z jagodami




Dziś proponuję wykonać banalnie prosty francuski deser pochodzący z regionu Limousin. Flaugnarde to nic innego jak clafoutis, tylko z innymi owocami. Tradycyjne clafoutis przygotowuje się wyłącznie z wiśniami; we flaugnarde natomiast możemy dodać takie owoce jakie tylko chcemy. Mimo skomplikowanych francuskich nazw, deser jest naprawdę bardzo prosty i… nie każdy go lubi ze względu na konsystencję. Flaugnarde po upieczeniu jest jak niedosmażony naleśnik. Należy również wiedzieć przed pierwszym wykonaniem, że flaugnarde/clafoutis bardzo rośnie w piekarniku, jednak po wyjęciu, w trakcie studzenia opada. Jeśli więc wam opadnie, nie znaczy, że się nie udał (jak np. suflet) lecz taka jego uroda.

Składniki:
Pół szklanki mąki
2 jajka
80g masła klasycznego Lurpak
Ćwierć szklanki cukru
150 ml mleka
1 laska wanilii
350 g jagód

Przygotowanie:
Masło roztapiamy w rondelku i studzimy. Mleko natomiast gotujemy z laską wanilii i odstawiamy do przestygnięcia. Wanilię rozcinamy wzdłuż, wyjmujemy ziarenka i wrzucamy do mleka. Jajka z cukrem miksujemy na średnich obrotach miksera. Następnie stopniowo dodajemy mąkę, roztopione masło i mleko. Formę do ciasta (lub kokilki) obficie smarujemy masłem, na dno kładziemy jagody i zalewamy ciastem.
Pieczemy przez 10 minut w temperaturze 200°C, następnie zmniejszamy temperaturę do 180°C i dopiekamy około 20-25 minut. Jeśli pieczemy w kokilkach, czas pieczenia będzie krótszy, trzeba wtedy sprawdzać stopień wypieczenia wbijając patyczek. Jeśli ciasto na nim nie zostaje, flaugnarde jest upieczone. Podajemy ciepłe posypane cukrem pudrem lub płatkami migdałów.

niedziela, 10 marca 2013

Zupa orzechowa




Zupy orzechowe obecne są w wielu kuchniach: amerykańskiej, włoskiej, afrykańskiej, meksykańskiej. Ja postanowiłem zrobić własną wersję. Zupa ma delikatny smak a zarazem jest bardzo sycąca. A przy okazji banalnie łatwa w wykonaniu.

Składniki:
3 szklanki bulionu drobiowego
5 łyżek słonego masła orzechowego
4 łyżki rozdrobnionych orzechów włoskich
5 łyżek mielonych migdałów
3 kromki ciemnego pieczywa na grzanki
2 łyżeczki prażonej cebulki
2 łyżeczki świeżego posiekanego koperku
Gałka muszkatołowa, pieprz grubomielony, sól

Przygotowanie:
Do gotującego się bulionu dodajemy po kolei: masło orzechowe (i dokładnie mieszamy trzepaczką), orzechy włoskie, mielone migdały, prażoną cebulkę, koperek i gotujemy około 5 minut. Doprawiamy do smaku gałką muszkatołową, pieprzem i solą. W międzyczasie chleb pokrojony w kostkę prażymy na patelni bez dodatku tłuszczu. Zupę podajemy z grzankami, możemy wierzch posypać dodatkowo orzechami.

środa, 6 marca 2013

Colomba di Pasqua




Włoskie Boże Narodzenie słynie z panettone, ale mało kto wie, że tradycyjnym ciastem podawanym w okresie Świąt Wielkanocnych jest we Włoszech colomba di Pasqua. Jest to baba drożdżowa w kształcie gołębicy niosącej pokój. Moja gołębica przygotowana jest „na bogato”, zawiera więcej bakalii niż tradycyjna baba, ale to ze względu na moje zamiłowanie do bakalii i różnorodności smaków. Ilość można zmniejszyć w zależności od upodobań swoich lub rodziny. A najlepiej przyjaciół, bo jak mówi stare włoskie przysłowie: „Natale con i tuoi, Pasqua con chi vuoi" („Boże Narodzenie z rodziną, Wielkanoc z kim chcesz”). Wykonanie jest czasochłonne, jednak smak rekompensuje włożony trud.

Składniki:
Ciasto:
500 g mąki
100 ml mleka
25 g drożdży
Starta skórka z jednej cytryny
Starta skórka z jednej pomarańczy
3 łyżki rodzynek
5 łyżek migdałów
4 łyżki mielonych orzechów włoskich
1 łyżka kandyzowanego imbiru
1 torebka cukru wanilinowego
250 g masła klasycznego Lurpak
3 żółtka
160 g cukru

Polewa:
100 g mielonych migdałów
100 g cukru
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
2 białka
100 g płatków migdałowych

Przygotowanie:
I krok:
100 g mąki mieszamy z niewielką ilością mleka oraz drożdżami (wcześniej rozrobionymi z łyżeczką cukru). Składniki łączymy i odstawiamy na pół godziny przykryte ściereczką.

II krok:
Dodajemy 100 g mąki, resztę mleka, mieszamy i odstawiamy na kolejne pół godziny.

III krok:
Do ciasta dodajemy 150 g mąki, 60 g cukru, 80 g masła, formujemy elastyczne ciasto i odstawiamy na 2 godziny pod przykryciem.

IV krok:
Po 2 godzinach do ciasta dodajemy resztę mąki i masła. Ugniatamy tak długo, aż masło całkowicie wchłonie się w ciasto. Następnie dodajemy szczyptę soli, resztę cukru, cukier wanilinowy, skórki z owoców, rodzynki, migdały, orzechy włoskie i żółtka. Dobrze mieszamy wszystkie składniki a na koniec dodajemy kandyzowany imbir. Ugniecione ciasto odstawiamy na 8 godzin pod przykryciem.

V krok:
Ciasto układamy w foremce gołębia, lub sami formujemy kształt gołębicy na blasze, zostawiamy na około 6 godzin do wyrośnięcia.

VI krok:
Przygotowujemy polewę. Mielone migdały, cukier, mąkę i białka mieszamy dokładnie a kiedy ciasto jest już wyrośnięte pokrywamy je polewą. Na polewę sypiemy płatki migdałowe.

VII krok:
Piekarnik rozgrzewamy do 200°C, wstawiamy ciasto i pieczemy 10 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 180°C i pieczemy kolejne 30 minut. Jeśli w trakcie pieczenia ciasto zbyt szybko rumieni się na wierzchu, przykrywamy je papierem do pieczenia.